Please update your Flash Player to view content.

P R O J E K T    C O M E N I U S - 20 000 €

Więcej wiadomości z przebiegu działań w projekcie na stronie pod adresem

www.breakthewalls.org

 

COMENIUS  „Break The Walls” via folk dances and folk musik

Od września 2010 roku nasza szkoła wraz z partnerami z Turcji, Rumunii i Węgier bierze udział w projekcie COMENIUS pod tytułem „Break The Walls” via folk dances and folk musik. Projekt związany jest z tańcami i muzyką ludową. Nasi uczniowie przez dwa lata poznawać będą naszą rodzimą muzykę i tańce jak te pochodzące z krajów uczestniczących w projekcie. Przewidujemy stworzenie grupy taneczno-muzycznej jak i wizyty w krajach partnerskich. Już pod koniec listopada planujemy wyjazd do Turcji, a w maju gościć będziemy naszych partnerów u nas. Na wyjazdy i cele związane z projektem mamy do wykorzystania 20 000 Euro!!


 

Wizyta w Turcji

Od 28 listopada do 4 grudnia gościliśmy u naszych partnerów z projektu "Breake the Walls -via folk dances and folk music" w tureckim mieście Emet. W spotkaniu brali udział także reprezentanci szkól z Węgier i Rumuni. Urzeczeni gościnnością i przyjacielskim nastawieniem naszych gospodarzy wracamy z poczuciem, że dzięki projektowi faktycznie "burzymy mury uprzedzeń i stereotypów". Z niecierpliwością czekamy na wizytę naszych przyjaciół w maju 2011.


Jesteśmy gospodarzami spotkania

Od 10  do 17 maja 2011 gościliśmy w naszym gimnazjum szkoły partnerskie z projektu Sokrates Comenius „Break the walls vial dances and folk music”( Turcja, Rumunia, Węgry). Nasi partnerzy mieli okazję poznać piękno Polski zwiedzając Opole, Bierkowice i Kraków. Przybliżyliśmy im także śląską kulturę ludową dzięki festynowi Biesiada Śląska w trakcie którego smakowali śląskiego kołacza, chleba ze smalcem i ogórkami, mogli zwiedzić wystawę historycznych przedmiotów,  podziwiać polskie tańce ludowe oraz gwarę śląską.

W ramach wizyty zostały także zorganizowane warsztaty rękodzieła ludowego: tworzenie pisanek, serwetek, garncarstwo a także  warsztaty taneczne zorganizowane przez Zespół Pieśni i Tańca Opole.

 

 

Wizyta  na Węgrzech

Od 3 do 9 października 2011 trwała wizyta partnerska w miejscowości TiszanánA na Węgrzech w ramach realizacji Projektu Comenius „Break the Walls via Dance and Folk Music”. Przepiękna pogoda i doskonałe przygotowanie programu przez naszych węgierskich przyjaciół pozwoliły nam wiele się nauczyć, nawiązać nowe znajomości oraz pozostawiły nam piękne wspomnienia.

Uczestnikami wyjazdu byli uczniowie:

1)     Marek Dziobak IIIa

2)     Nicola Jodła IIIa

3)     Roksana Bratek IIIb

4)    Jessica Wieczonkowska IIIb

5)     Maria Osuch IIIb

6)     Marta Piertroń IIIb

7)     Angelika Hlebowicz IIIb

8)     Martyna Wójcik IIIb

Uczniami opiekowały się dwie panie: Anna Henne i Dorota Niżyńska. Nasze zajęcia były bardzo zróżnicowanie. Nie tylko wykonywaliśmy zadania związane z tańcem, śpiewem, ale również uczestniczyliśmy w wycieczkach, które pozwoliły nam lepiej poznać kraj partnerski. Nie można także zapomnieć o zajęciach integracyjnych, kiedy była możliwość nawiązywania przyjaźni, wspólnej zabawy i rozmawiania po angielsku, rumuńsku, turecku, węgiersku albo ... we wszystkich językach naraz.

Nasza grupy zostały zakwaterowane w pięknym hotelu „Fűzfa Kikötö”, co skromna znajomość węgierskiego pozwala tłumaczyć jako ,,Hotel pod Płaczącymi Wierzbami”, położonym niedaleko Tiszanány nad jeziorem Tisza-to, we wspaniałym kompleksie wypoczynkowym. Napięty program sprawiał, że często opuszczaliśmy to miejsce na cały dzień.

04.10.2011 Wtorek

We wtorek po śniadaniu odwiedziliśmy szkołę podstawową, której dyrektorem jest pani Eva Szabó Istuánné a zastępcą węgierski koordynator projektu Károly Orbán. W szkole uczy się 299 uczniów. Do kompleksu szkół należy  także przedszkole. Mieliśmy  więc okazję zobaczyć i usłyszeć muzykę ludową w wykonaniu najmłodszych uczestników projektu. Nie tylko ze względu na udział w programie Comenius powitała nas błękitna unijna flaga i tablica przed wejściem do szkoły. M. Szϋcs Istvan, nauczyciel i członek rady miejskiej zdradził nam, że szkoła otrzymała 470 milionów forintów dotacji z UE, z czego 63 M F przeznaczone były na poznawanie nowych metod nauczania, a 120 M F na 23 nowe komputery i 8 tablic interaktywnych. Szkoła jest wspaniale wyposażona i bierze udział w wielu projektach międzynarodowych( przedszkole również). Szkoła z Tiszanány współpracuje ze szkołą w Kömlö w pozyskiwaniu funduszy unijnych.

Dowiedzieliśmy się, że mała licząca 2600 mieszkańców Tiszanána wyprzedziła w ilości projektów unijnych większe miasta regionu, np. odwiedzone przez nas Eger. Po obiedzie ruszyliśmy na zwiedzanie Eger. Naszym przewodnikiem i tłumaczem była Irénke Malik Andrásné, nauczycielka, która w tym roku otrzymała medal za zasługi na rzecz edukacji i pracę z dziećmi. Pani Irénke pokazała nam bazylikę, Uniwersytet, Muzeum Marcepanu. W bibliotece, która pozwala zamawiać książki wysyłkowo, wysłuchaliśmy koncertu piosenek ludowych. W czasie spaceru na zamek obejrzeliśmy słynne bramy żeliwne wykonane w XVII w przez Henrika Fazola, arcydzieło kowalstwa artystycznego.

Najważniejszym punktem programu było zwiedzanie monumentalnej twierdzy obronnej z XVI wieku, w której bohaterska załoga broniła się przed tureckim oblężeniem najdłużej ze wszystkich węgierskich fortec. Czy polskim bratankom czegoś to nie przypomina ?

Po zwiedzaniu trochę zmęczeni uczestnicy oddali się przyjemnościom integracyjnym, które można okrereślić jako międzynarodowy shopping. A więc jesteśmy wszechstronni: tańczymy, śpiewamy, uczymy się, zwiedzamy i rozbimy razem zakupy.

05.10.2011    środa

Po śniadaniu ubieramy się na galowo i w odświętnych nastrojach meldujemy się na rozmowę z burmistrzem Tiszanány, panem doktorem Jósefem Tóth, który powitał nas uroczyście i  opowiedział o swojej pracy. Działania Rady Miejskiej koncentrują się na 7 celach:

1) problemy ludności

2) edukacja

3) drogi i transport

4) opieka zdrowotna

5) pozyskiwanie czystej wody

6) ścieki i ochrona środowiska

7) mniejszości narodowe

Zastępca pana burmistrza pan Béla Kakuk rozweselił tureckich gości żartem, że po dramatycznych wydarzeniach historycznych, turecka drużyna piłki nożnej bierze odwet na Węgrach.

Zostaliśmy szczodrze obdarowani nie tylko wiedzą, ale również prezentami. Zdążyliśmy podziękować ponieważ zapracowany pan burmistrz, który  jest również posłem do Parlamentu, musiał udać się na następne spotkanie.

Ważnym punktem programu było zwiedzanie hydroelektrowni w Kisköre. Uczestnicy programu zostali zapoznani z działaniem elektrowni. Zwiedziliśmy system śluz i tamę, która oddziela zbiorniki wodne położone na różnych poziomach. Hydroelektrownia zapobiega wyśtępowaniu powodzi w tym rejonie, umożliwia transport oraz dostarcza 5% energii elektrycznej miejscowości Eger. Jako źródło białej enegii przyczynia się do ochrony środowiska. Po obiedzie( nakarmieni jak zwykle, po same uszy) przyszedł czas na odpoczynek w Dinnyéshát, terenie wypoczynkowym należącym do Tiszanány. Było to po prostu piekne popołudnie, kiedy niezwykle ciepły październik zafundował nam przedłużenie wakacji. Jezioro Tisza-tó, długie na 15 km, szerokie na 7 km, jest sztucznym zbiornikiem wodnym zasilanym przez rzekę Tisza. Pan burmistrz dołączył do naszej wyprawy łodzią po jeziorze, które chociaż pozbawione  o tej porze roku ptactwa, i tak przypominało uczniom Amazonię. Pan burmistrz objaśnił, że unikalny system wodny sprawia, że miejscami wody rzeki, rozdzielają na boki wody jedziora. Jeśli chodzi o  ludzi Jezioro Tisza-tó to raj dla wczasowiczów, wędkarzy i amatorów sportów wodnych. Jeśli chodzi o przyrodę, to na pewno raj dla ptaków wodnych rezydujących bezpiecznie na obszarze parku narodowego.

Tego dnia wielu uczestników wyprawy nad jezioro, z nadmiaru wrażeń i świeżego powietrza z pewnością zasnęło w pół słowa.

06.10.2011 czwartek

Jemy szybko śniadanie, bo w programie całodniowa wycieczka do stolicy Węgier – Budapesztu. Najważniejszy punkt to  zwiedzanie Parlamentu, które umożliwił nam pan József Tóth, nie tylko burmistrz, ale także poseł. Budynek węgierskiego parlamentu jest przepiękny z zewnątrz i wewnątrz. Zwiedziliśmy  byłą izbę senatu, w której dywan koloru niebieskiego odróżnia miejsce przeznaczone dla arystokratów. Pani przewodnik zwróciła uwagę na rzeźby przedstawiające prostych ludzi umieszczonych wysoko na marmurowych kolumnach, skąd miały przypominać obradującym arystokratom  o ich obowiązkach.

Nad głównąmównicą w izbie sejmowej z dumą odnaleźliśmy herb Jagiellonów wśród siedmiu tarcz herbowych ważnych dla Węgier rodów – Hunyadych, Habsburgów, Andegawenów. W budynku Parlamentu obejrzeliśmy również pilnie strzeżone przez wartę królewskie regalia: koronę, berło, miecz i jabłko. Historia Węgier jest podobna do historii Polski: kiedy kończy się dynastia królewska, kraj wchodzi w okres trudnych walk o niepodległość. W dniu naszej wizyty w ważnych miejscach powiewały czarne flagi na pamiątkę represji jakie spadły na uczestników zrywu niepodległościowego w czasie Wiosny Ludów. Oczywiście, że padło nazwisko generała Józefa Bema. Następnym punktem zwiedzania była katedra św. Stefana, przykład architektury klasycystycznej z 1851 roku. Na fasadzie znajdują się słowa Chrystusa EGO SUM VIA VERITAS  ET VITA (ja jestem drogą, prawdą i życiem). Bazylika bogata jest w obrazy, rzeźby i witraże przedstawiające węgierskich świętych. Znajduje się w niej relikiwia – dłoń św. Stefana węgierskiego  króla kanonizowanego w 1083 roku. Podobnie jak w bazylice w Eger znajdują się tu także  wspaniałe ogromne  organy.

Nasz spacer po Budapeszcie rozpoczął się na Placu Bohaterów, gdzie widzieliśmy monumentalne posągi wodzów węgierskich plemioni  królów,  oraz Pomnik Nieznanego Żołnierza , a skończył zwiedzaniem zamku w Budapeszcie, gdzie można było się zaopatrzyć w pamiątki i prezenty dla rodziny. Nasi gospodarze zadbali o obiad w restauracji tureckiej Szeraj, aby nasi przyjaciele z Turcji mogi odpocząć nieco od europejskiego jedzenia.

07.10.2011 piątek

Już przyzwyczailiśmy się, że po śniadaniu następuje zwiedzanie. Tym razem czekała nas podróż do Hortobágy. Wycieczka konnymi wozami po węgierskim stepie (Puszta) pozwoliła nam zobaczyć unikalne pokazy jazdy konnej, poznać rzadkie gatunki hodowanego na stepie bydła, zwiedzić Muzeum Pasterskie, szpital dla ptaków oraz targi rzemiosła ludowego. Miło było zobaczyć w Muzeum Przyrodniczym Parku Narodowego Hortobagy tablicę poświęconą Parkowi Biebrzańskiemu. Uczniowie z głowami pełnymi wiadomości z geografii, biologii, których może nie wywiał stepowy wiatr, popędzili (żałując, że nie konno) na obiad i najważniejszą część programu,, Break the Walls” – występy poszczególnych grup. W świetlicy w Tiszanánie każdy z uczestników zaprezentował przygotowane tańce i piosenki ludowe. Nasi gospodarze zaprosili zespół z Budapesztu, który przedstawił  nam wiązankę dynamicznych węgierskich  piosenek i tańców.

Wzruszający moment  nastąpił kiedy usłyszeliśmy węgierską wersję ,,Ody do radości”. Kolejne występy naszych uczestników były świetnie przygotowane i mieliśmy wrażenie, że oglądamy profesjonalny fesiwal muzyki folkowej. Dało się też zauważyć, że rytm naszej polki, aczkolwiek dynamiczn y , jest spokojniejszy niż żywiołowe tańce rumuńskie, węgierski czardasz i egzotyczny taniec turecki. Różnorodność nas połączyła. Zakończeniem oficjalnej części programu były wzajemne podziękowania , wymiana prezentów, przemówienia i wzajemne fotografie, a nieformalnym zakończeniem dyskoteka ,w której dominował  oczywiście węgierski czardasz,  tańczony na różne sposoby.

08.10.2011   sobota

Po śniadaniu ruszyliśmy do Kunhegyes rozwiązać problemy z czardaszem. Obejrzeliśmy pokaz węgierskich tańców ludowych w szkole tańca i krok po kroku uczyliśmy się czardasza. W Domu Kultury zwiedziliśmy wystawę poświęconą węgierskim strojom i obyczajom weselnym. Bogaty w wydarzenia program przygotowany przez przyjaciół z Węgier miał podobno nieco zwolnić, ale i tak po nauce czardasza, zdążyli  jeszcze zorganizować wyprawę łódką na jezioro Tisza, gdzie mogliśmy ,,pochodzić po jeziorze”, to znaczy pospacerować po drewnianych pomostach, z których można obserwować ptaki i przyrodę.

Spacer po jeziorze to z pewnością nietuzinkowe przeżycie. Lecz kiedy po powrocie na brzeg, kiedy  ściągneliśmy kamizelki ratunkowe, przypomniało nam się, że niestety czas wracać do domu i do naszej szkoły.

Po kolacji nastąpiły więc pożegnania ze łzą w oku, zawody w kręgle, rozmowy po angielsku i w innych językach.

09.10.2011 niedziela

Od czwartej rano powrót do domu. 150 km busem do Budapesztu, potem autobusem przez Węgry, Słowację, do Krakowa i busem do domu o 17.00

Powiem tak: daliśmy radę.

 

Z wizytą w Rumunii

W dniach od 14 do 20 maja 2012 roku uczniowie naszej szkoły mieli możliwość wyjazdu do Rumunii, a dokładnie do małych miejscowości Giurgiu i Oinacu. W spotkaniu brali także udział reprezentanci szkół z Węgier i Turcji. Podczas wycieczki poznali rumuńską kulturę, tradycje i niezwykłą gościnność. Przyjaciele umożliwili im zwiedzenie zamku Drakuli w Bran oraz Pałacu Parlamentarnego w stolicy kraju – Bukareszcie. Gimnazjaliści mieli okazję wypłynięcia w rejs statkiem po Dunaju, gdzie Giurgiu granicy z Bułgarią. W programie uwzględniono również pokazy oraz warsztaty tańców ludowych czy spotkania z miejscowymi władzami. Ponadto uczestnicy spotkali dawnych znajomych oraz zawiązali nowe przyjaźnie. Wyjazd ten był zakończeniem projektu ,,Break the walls via folk dances and folk music”.

 

 
Projekty

 

 

Procedura aktywacji

konta

w e-dzienniku

wejdź


 

Nasz projekt w polskiej wersji językowej

Wejdź

 

 

Film z X Gimnazjady

Wejdź

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości